Wino i nie tylko

Beaujolais Nouveau – święto na wesoło

Beaujolais Nouveau est arrivé

Beaujolais Nouveau znane także, jako Beaujolais Primeur powstaje we francuskim regionie winiarskim położonym nad Saoną na północ od Lyonu. Winnice Beaujolais obejmują obszar 22 tys. hektarów i produkują 1,3 mln hektolitrów wina rocznie. Beaujolais jest lekkim czerwonym winem (choć bywa i białe!) o owocowym bukiecie, w którym dominują aromaty truskawek, malin, poziomek. Wytwarzane w 100% z jednego szczepu – Gamay. Beaujolais jest przyjemne w smaku, delikatne i rześkie, bez cierpkich i ściągających garbników. Lekko schłodzone do temperatury 12-13C może być podawane jako aperitif, doskonale towarzyszy wędlinom, serom, pasztetom, białym pieczonym mięsom oraz lekkim potrawom z czerwonych mięs.

Młode wino zdobyło Japonię

Beaujolais Nouveau jest winem niecierpliwym. Najlepiej je wypić szybko, do maja kolejnego roku.

Aż 43 procent całej produkcji Beaujolais Nouveau przeznaczona jest na eksport. Największymi amatorami tego wina są Japończycy, którzy w 2013 roku wypili niemal 8 mln butelek. Drugie miejsce w imporcie Beaujolais Nouveau przypada Stanom Zjednoczonym (niemal 1.8 mln butelek). W Europie, poza Francją, najchętniej po Beaujolais Nouveau sięgają Niemcy, którzy w 2013 roku kupili nieco ponad 700 tys. butelek*.

Również Polacy polubili święto młodego wina i rokrocznie premiera Beaujolais Nouveau przyciąga przyciąga do restauracji, barów, kafejek i sklepów coraz liczniejsze grono amatorów.

Popularność święta Beaujolais świadczy o odwiecznej potrzebie poznania „nowego” oraz chęci uczestniczenia w spontanicznej i radosnej zabawie. To właśnie  radość, feta i okazja do spotkania są kwintesencją Beaujolais Nouveau.

Komercyjnego rozgłosu producentom Beaujolais Nouveau pozazdrościli winiarze z innych regionów Francji, Włoch, Hiszpanii oznaczając swoje młode wina wyróżnikami: nouveau, primeur, novello. Nikomu nie udało się jednak powtórzyć sukcesu winiarzy z Beaujolais.

Polacy mają wino świętomarcińskie

Również w Polsce doczekaliśmy się rodzimego, młodego wina – wina świetomarcińskiego. Jego produkcję, jako pierwsza rozpoczęła Winnica Srebrna Góra, a już w tym roku wino świętomarcińskie zaproponowało kilka winnic. Znikoma wielkość produkcji sprawia jednak, że jego zapasy kończą się zwykle w kilka dni po premierze.

Nie ma większego znaczenia czy młode wina produkowane w innych regionach są lepsze, czy gorsze od Beaujolais Nouveau. Wszystkie te wina, choć różnią się barwą, smakiem, aromatem, mają wspólną cechę – doskonale poprawiają humor w ciemne listopadowe wieczory.

A co zrobić, gdy braknie już młodego wina (we Francji czas jego sprzedaży jest regulowany prawem), a od kolejnego Beaujolais Nouveau dzielą nas miesiące? Można, czekając na kolejny trzeci czwartek listopada, sięgnąć po „normalne” Beaujolais lub Beaujolais Villages. Zaś każdy zaś prawdziwy amator Beaujolais powinien spróbować win z północnych regionów – z dziesięciu tzw. Cru, m. in: Chirubles, Julienas, Morgon, czy romantycznego Saint – Amour. 

*Źródło: Decanter.com

 

Paweł Góźdź, redakcja 6win.pl

Wybraliśmy dla Ciebie:

Bądź pierwszy! Napisz swój komentarz...

Napisz komentarz